I have learned a lot about happiness over the last few years. Nevertheless, I was unable to guess what was the result from the longest ever research on successful life. 

I know the price of being alone after traveling solo for 24 months. I am individualist and I seldom am attracted to crowds. I prefer to sit on the side and watch people instead of interacting with them. I spend most of my life with headphones on my ears and I call music my best friend. 

However, Latin America has changed me. Sometimes I talk nineteen to the dozen. I tend to approach a cab driver or a salesman at a store. I feel more complete while enjoying my time with friends. I smile more often, I am more relaxed and more fulfilled. I touch, kiss and embrace confidently.

Now I understand the role of relationships even more after watching this talk. I happened to forget about it. Not anymore.

 

 

Choć o byciu szczęśliwym nauczyłem się przez ostatnie lata wiele, nie zgadłem, jaka będzie odpowiedź w wyniku najdłuższych w historii badań nad udanym życiem.

Po spędzeniu 24 miesięcy w podróży po świecie znam cenę samotności. Zawsze byłem indywidualistą, nie garnąłem do tłumów. Na domówkach lubiłem posiedzieć z boku i obserwować. Sam nie zagadywałem do ludzi. Większość życia spędzam ze słuchawkami na uszach, a muzykę nazywam swoją najlepszą przyjaciółką. I dobrze mi z tym.

Ameryka Łacińska zmieniła mnie jednak. Gadam czasem jak najęty, bywa, że zaczepiam taksówkarza, sprzedawcę w sklepie albo kierowcę autokaru. Gdy przebywam w gronie znajomych, jestem jakby pełniejszy. Częściej bywam uśmiechnięty, zrelaksowany, spełniony. Śmielej dotykam, całuję, obejmuję. 

Po obejrzeniu filmu jeszcze bardziej do mnie dociera, jak ważne są relacje. Zdarza mi się o tym zapominać.

Comment